Start!  |   Wydarzenia  |   Pliki  |   Video  |   Forum  |   Szkolenie  |   Galeria  |   Zawodnicy  |   Linki  |   O nas
15.7.2019

 


11:26:00 10.6.2008
Sukces polskich załóg na Otwartych Mistrzostwach Łotwy Klasy Micro, USMA CUP!  //  Inne informacje - 2008


Chcesz dostawać powiadomienia o nowych artykułach na sails.pl?
Kilknij tutaj!!!

  

W niedzielę, 08.06.2008 zakończyły się Otwarte Mistrzostwach Łotwy Klasy Micro, USMA CUP 2008. Na starcie zameldowało się siedemnaście załóg z Łotwy, Rosji i Polski w dywizjach proto, racer i cruiser. Łotysze znani są z gościnności i świetnej organizacji regat, szczególnie części sportowej. Tym razem znowu potwierdzili swój profesjonalizm. Mimo trudnych warunków wietrznych, sprawnie rozegrano osiem biegów.

Trzy polskie załogi, w ostatniej chwili podjęły decyzję o starcie w zawodach. Telefonicznie poinformowaliśmy organizatorów o naszych planach, i w czwartkowy wieczór trzy załogi: POL 72, POL 25 i POL 55 ruszyły w podróż. Do pokonania przez Polskę, Litwę i Łotwę osiemset kilometrów. Wyjazd logistycznie wsparła firma TOYOTA AUTO PODLASIE z Siedlec, za co serdecznie dziękujemy!

W trakcie drogi, obawialiśmy się spóźnienia - trzeba było jechać bez przerwy całą noc. Na domiar złego, zapomnieliśmy o zmianie czasu - jest jedna godzina różnicy, czego oczywiście nie ujęliśmy w kalkulacji…

Na miejsce, do przepięknie położonego klubu nad urokliwym jeziorem USMA (północna część Łotwy), polskie załogi dotarły o 8:00 lokalnego czasu. Start do wyścigów (na szczęście...), z uwagi na słaby wiatr został przełożony na 12:00. Spokojnie zdążyliśmy przygotować jachty do regat i trochę odpocząć po wyczerpującej podróży.

W piątek rozegrano cztery wyścigi. Wiało od 1 do 2 Bf, wiatr niestabilny i 'dziurawy', co jest typowym zjawiskiem dla tego akwenu. Opinie stałych bywalców, Łotyszy i Rosjan były zgodne: takich regat i takich nierównych warunków wietrznych dawno nie było na jeziorze Usma.

Od początku wyścigów, dobrą formę prezentuje załoga POL 25 Rafała Moszczyńskiego. W pierwszym dniu zajmują wysokie miejsca w generalnej klasyfikacji: 3,3,6 i jeden 'dół'.

POL 55 CHILL OUT zaczyna pechowo - w pierwszym biegu, "genialna" szybka szekla fału spinakera skutecznie wpina się w wantę. Podczas stawiania spinakera, róg fałowy wypina się i żagiel wpada do wody. Fał blokuje się na górze masztu i mimo wielu prób, nie udaje się go uwolnić. Jest to możliwe dopiero po ukończeniu biegu. Konieczne było położenie jachtu przy pomocy pontonu asekuracyjnego. Pozostałe biegi na średnim poziomie: 10,7,8. Ta załoga zdecydowanie nie lubi słabego wiatru…

POL 72 SHEIL Roberta Janiszewskiego żegluje równo, blisko połowy stawki. Robert nie boi się ryzykować i szukać swojego sposobu na pływanie w równej i dobrej stawce żeglarzy. Ubiegłoroczny debiutant w klasie, ma w końcu stałą załogę i wymarzony, nowy jacht, wymagający jeszcze sporo pracy. Podczas trwania zawodów widać pracę Robera i załogi: często potrafią dojeżdżać do połowy biegu w czołówce stawki!

W cruiserach, dobrze pływa załoga LAT 42 TIKE, zajmując 2, 6, 9 i 7 miejsce. Po pierwszym dniu, w cruiserach prowadzi WOJOWNIK, tuż za nim TIKE, dalej LAT 179 VINDA (załoga, która gościła na MP w Giżycku w ubiegłym roku). Na czwartym miejscu jest CHILL OUT. Robert Janiszewski tuż za połową stawki cruiserów. Wiemy, że jutro trzeba będzie walczyć!

Kolejny dzień, to dobra postawa WOJOWNIKA i zdecydowanie lepsza żegluga CHILL OUT. Swoje wyniki poprawia załoga SHEIL. Cztery biegi diametralnie zmieniają klasyfikację. Swoje miejsce odnalazły racery i proto - przyspieszają. Mimo to jeździmy równo z nimi, wprawiając czasami w zdumienie załogi, tych zgodnie z założeniami podziału na dywizje, szybszych jachtów.

Pierwsze dwa biegi jeszcze przy słabym wietrze: jeden został przerwany z uwagi na totalną ciszę - musiał być powtórzony. Szkoda, bo akurat w tym biegu WOJOWNIK I CHILL OUT mimo totalnej loterii wiatrowej zajmowały dobre, czołowe pozycje.

Ostatnie dwa biegi drugiego dnia, to zdecydowanie silniejszy i stabilniejszy wiatr: dobre 3 Bf, miejscami może więcej. Po decyzji komisji, zakładamy kamizelki asekuracyjne. Wszyscy zawodnicy przyzwyczaili się do specyficznych warunków. Nikogo nie dziwią szkwały w kształcie bananów, zaczynamy lepiej wykorzystywać coraz bardziej przewidywalne dla nas odkrętki wiatru.

Wyniki po ośmiu wyścigach poprawiają nastroje w polskiej ekipie: w cruiserach zdecydowanie prowadzi POL 25 WOJOWNIK, drugie miejsce zajmuje POL 55 CHILL OUT prześcigając dwie złogi w swojej grupie. Załoga POL 72 SHEIL plasuje się na dobrym, szóstym miejscu.

Trzeci dzień zapowiadał się emocjonująco: POL 25 WOJOWNIK raczej pewien swojej pozycji, POL 55 CHILL OUT miał kilkupunktową przewagę nad LAT 42 TIKE, gdzie pływała załoga świetnie znająca akwen i o wiele lżejsza - tylko dwóch zawodników, co w słabych warunkach wietrznych może okazać się ważne. Mimo to, w dobrych nastrojach wychodzimy o 10:00 na wodę. Niestety, wiatru najpierw nie ma, potem kręci tak, że komisja nie jest w stanie ustawić prawidłowo trasy (zmiany 40-50 stopni). Po kilku godzinach prób, włoski sędzia podejmuje słuszną decyzję: koniec wyścigów. Wracamy do portu.

Regaty na Łotwie okazały się być bardzo ciekawym doświadczeniem. Zawodnicy z Łotwy i Rosji pływają trochę inaczej. Organizatorzy słusznie przywiązują dużą wagę do ilości wyścigów i sposobu ustawienia trasy. Tak jak przystało na regatową klasę - wyścigi trwają między 45 a 60 min. To solidne kilka godzin pływania każdego dnia, satysfakcjonuje wszystkich zawodników. Na starty, jeżeli nie ma problemów z wiatrem nie czekamy długo. To coś, czego brakuje nam często na polskich imprezach regatowych.

Naszą uwagę zwraca klub żeglarski UJK, jego port i otoczenie. To miejsce skromne, ale o zdecydowanie sportowym charakterze. Wszędzie ład i porządek. W całym porcie stoi jedynie kilka jachtów turystycznych, reszta to jednostki regatowe. Samych MICRO doliczyliśmy się ponad dwadzieścia. Zbudowany w typowym dla regionu stylu, drewniany budynek klubowy, skupia życie po biegach i wieczorami. Klub zapewnia pełną i bezpłatną infrastrukturę, niezbędną do rozgrywania zawodów i serwisu jachtów. 

Podczas rozdania nagród, przyjęliśmy w imieniu PTRKM zaproszenie na przyszły rok. Korzystając z okazji, zaprosiliśmy wszystkich uczestników regat na Mistrzostwa Świata, które już za trzy tygodnie rozpoczynają się w Sopocie.

 

Więcej informacji na stronach www.microclass.pl

 

Marcin Celmerowski

fot. Robert Janiszewski

 

Wyniki:

 

Ostateczne wyniki polskich załóg w dywizji cruiser:

 

1. POL 25 WOJOWNIK Rafał Moszczyński, Krystian Moszczyński, Andrzej Rygielski

 

2. POL 55 CHILL OUT Marcin Celmerowski, Adriana Konarzewska, Marcin Dembowski

 

6. POL 72 SHEIL Robert Janiszewski, Natalia Moszczyńska, Borys Celmer

 

Klasyfikacja generalna:

 

1. RUS 77 HOME HOTEL (proto)

2. LAT 444 EVO (racer)

3. LAT 222 MICROS (racer)

 

Klasyfikacja cruiser:

 

1. POL 25 WOJOWNIK

2. POL 55 CHILL OUT

3. LAT 42 TIKE

 

Klasyfikacja racer:

 

1. LAT 444 EVO

2. LAT 222 MICROS

3. LAT 228 MARLIN

 

Klasyfikacja proto:

 

1. RUS 77 HOME HOTEL

2. RUS 177 KATRIN

3. RUS 55 PRISCO

wypowiedz się na FORUM




NEWS
 
5.19Polscy Match Racerzy Atakują
5.18Katamarany
5.16Oiler Cup
5.9Żeglarskie mistrzostwa Polski firm budowlanych.
5.9Omega Cup Wdzydze - Otwarcie sezonu
5.7Igrzyska Olimpijskie 2016
5.6Polish Match Tour – pierwsze rozstrzygnięcia!
5.1Zakończyły się regaty o Puchar ARKI
5.1Puchar Arki 2011
4.29Puchar Świata - Hyeres
4.29Zaczyna się piąty sezon POLISH MATCH TOUR. Dwie imprezy na początek!
4.29VI Puchar KS Zatoka Puck
4.206th Université de Nantes Sailing
4.19V Regaty - Memoriał Kpt. Jacka Pawluka / Zawiadomienie
4.19Puchar Komandora JKMW Kotwica
 
© Copyright 2001-2010   sails.pl team
email: do@sails.plhosted by  © no1
Stronę wygenerowano w czasie: 0.206877946854s