Start!  |   Wydarzenia  |   Pliki  |   Video  |   Forum  |   Szkolenie  |   Galeria  |   Zawodnicy  |   Linki  |   O nas
16.12.2017

 


18:01:00 15.4.2011
Naprawy na Operon Racing zakończone.  //  Velux 5 Oceans 2010


Chcesz dostawać powiadomienia o nowych artykułach na sails.pl?
Kilknij tutaj!!!

   Zbigniew Gutkowski, który od niedzieli pozostaje w brazylijskim porcie Fortaleza, dokąd musiał zawinąć w trakcie czwartego etapu regat dookoła świata VELUX 5 OCEANS informuje, że podstawowe prace na Operon Racing dobiegają końca.

„Sztag już od kilku dni jest zrobiony, teraz trwa regulacja takielunku, bo do założenia sztagu musieliśmy poluzować inne elementy stabilizujące maszt” – mówi Gutek. „Alternator powinienem mieć jutro. Bukszpryt jest laminowany w tej chwili, powinien zostać skończony do soboty”.

Wyjątkową ciekawostką jest fakt, że w naprawie bukszprytu Gutkowskiemu pomagają ci sami dwaj pracownicy, którzy dziesięć lat temu pomagali naprawiać w Fortalezie inny polski jacht – katamaran Warta-Polpharma płynący wówczas w milenijnych regatach The Race. Polską załogę zmusiły wtedy do postoju również problemy techniczne. Gutek został rozpoznany w porcie, miał też szansę obejrzeć zdjęcia zrobione dziesięć lat temu. „Wtedy łódka była dobrze zrobiona, więc nie mam wątpliwości, że bukszpryt też zrobią dobrze” – komentuje Polak pracę swoich pomocników.

„Z rzeczy podstawowych, które trzymały mnie tutaj w porcie, to już właściwie wszystko. Martwi mnie tylko to, że kilu jednak nie naprawię, a w Charleston nie będzie na to czasu, więc zrobimy go dopiero w La Rochelle po regatach” – tak Gutek podsumowuje kwestie techniczne. „Port jest dobrze chroniony, a jacht jest bezpieczny. Wiele spraw udało się załatwić dzięki pomocy pani Hanny Zborowskiej – Neves, której niniejszym bardzo chciałbym podziękować” – dodaje.



Ale jak wiadomo, oprócz naprawy uszkodzeń jachtu, polski zawodnik ma również kłopoty zdrowotne. Uszkodzone w trakcie pierwszej części czwartego etapu regat żebro okazało się złamane i lekarze zalecili żeglarzowi co najmniej kilkudniową przerwę.



„Jeżeli chodzi o moje zdrowie, będę chciał jeszcze raz pójść do lekarza, zrobić jeszcze jedno prześwietlenie, żeby zobaczyć czy jest poprawa. Chciałbym wypłynąć 20 kwietnia, żeby spokojnie zdążyć do Charleston na start kolejnego etapu” – planuje Gutkowski.

Dystans z Fortalezy do Charleston, gdzie 14 maja zaczyna się kolejny, piąty i ostatni etap regat VELUX 5 OCEANS, wynosi 3205 mil morskich. Na pokonanie go potrzeba około dwudziestu dni.

wypowiedz się na FORUM




NEWS
 
5.19Polscy Match Racerzy Atakują
5.18Katamarany
5.16Oiler Cup
5.9Żeglarskie mistrzostwa Polski firm budowlanych.
5.9Omega Cup Wdzydze - Otwarcie sezonu
5.7Igrzyska Olimpijskie 2016
5.6Polish Match Tour – pierwsze rozstrzygnięcia!
5.1Zakończyły się regaty o Puchar ARKI
5.1Puchar Arki 2011
4.29Puchar Świata - Hyeres
4.29Zaczyna się piąty sezon POLISH MATCH TOUR. Dwie imprezy na początek!
4.29VI Puchar KS Zatoka Puck
4.206th Université de Nantes Sailing
4.19V Regaty - Memoriał Kpt. Jacka Pawluka / Zawiadomienie
4.19Puchar Komandora JKMW Kotwica
 
© Copyright 2001-2010   sails.pl team
email: do@sails.plhosted by  © no1
Stronę wygenerowano w czasie: 0.0509350299835s